19.11.2009 :: 00:13 | Link | Wypowiedziały się już (2)osoby
Final countdown
Od kilku dni w naszym domu zawitał nowy gość.
Jest mały, płacze, domaga się butli, zasypia z misiem, gaworzy, sapie.
Trzeba go tulić, przewijać i wozić w wózeczku... kto to taki?
Halinka czyli nowa laleczka Gabrysi, jak sama mówi to jej szóste dziecko :)
Gabrysia jest wspaniałą mamą, wychodzi z Halinką i swoją prababcią na spacery. Wyprowadza swoją córeczkę w małym wózeczku, czym wzbudza sensację na osiedlu. Przewija małą, usypia w specjalnym łóżeczku i zasypia wtulona w nią. Ogólnie jest w niej zakochana bezgranicznie.

halinka

A co u nas? Cisza i spokój... na razie.

Rodzice

20.11.2009 :: 22:44 | Link | Wypowiedziały się już (2)osoby
START

:)

Rodzice

21.11.2009 :: 07:40 | Link | Wypowiedziały się już (6)osoby
Miracle
No i stało się, dla niektórych to będzie niespodzianka inni oczekiwali tej informacji w napieciu
wczoraj zaczęło się koło 20 na początku nieregularnnie wiec spokojnie podeszlismy do tej informacji
wykapalismy mała Gosia miała ja uśpić ale jednak zamienilismy się . Kiedy mała zasnela mi tez udało się zdrzemnac
po kilku minutach przyszła gosia. Kiedy jak zwykle powiedziałem żeby mi dała jeszcze z 5minutek powiedziała ze to raczej niemożliwe bo zaraz startujemy :)
po kilku minutach wpadli do nas rodzice a drudzy czekali na miejscu

23:50 Gosia wyladowala na sali
1:15 było już po wszystkim
nasz synek waży 3,900 i mierzy 58 cm
dostał 10 pkt
ma ciemne włoski i miałem go już nA rękach
Gosia czuje się dobrze niedługo do nich jadę

nasza rodzinka już jest w komplecie :)

reszta potem

tata 2 wspaniałych dzieci

21.11.2009 :: 22:45 | Link | Wypowiedziały się już (4)osoby
Paparazzi
Foto-podsumowanie dzisiejszego dnia.

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Mały jest niesamowity, nie płacze, pomrukuje sobie, trzaska niesamowite miny, je i śpi.

Tata

22.11.2009 :: 23:43 | Link | Wypowiedziały się już (2)osoby
Cleaning the apartment

Dzisiaj od rana udało mi się na najpierw na godzinkę wpaść do Gabrysi (która od wczoraj była u rodziców) a potem na kilka godzin odwiedzić żonę i Juniora.
Koło 15 wróciłem do domu i w 4h musiałem wysprzątać mieszkanie na błysk.
Potem o 19 przyszła Gabrysia i razem zmontowaliśmy łóżeczko dla Juniora, powkładaliśmy Mu różne zabaweczki. Następnie odwiedził nam dziadek (przywiózł nam rzeczy potrzebne dla Juniora na wyjście ze szpitala) i odciążył mnie w kąpaniu i usypianiu naszej córeczki, ja w tym czasie dopinałem ostatnie rzeczy w domu.
Niestety końcówkę usypiania musiałem przejąć, bo widać, że Gabrysia strasznie tęskni już za mamą i nie może doczekać się przyjścia Juniora. Po kolejnych 15 min usypiania udało się:)
Teraz czas na sen... od jutra wszystko się zmienia.

Mąż dzielnej żony i Tata pełną gębą

PS.Co do pytań dotyczących imienia Juniora sprawa wyjaśni się jutro... czekajcie.

24.11.2009 :: 22:17 | Link | Wypowiedziały się już (5)osoby
Dzieci

... śpią.

Rano Gabrysia obudziła się i pytała czy mama już jest. Kiedy powiedziałem jej, że dopiero koło południa po Nią jadę była zawiedziona, ale kiedy zaczęliśmy się bawić zły humor prysł.
Potem przyszła do nas babcia Wandzia i przejęła Gabrysię.

Ja zapakowałem się i pojechałem do szpitala. Chciałem jeszcze przed wypisem załatwić pielęgniarkę środowiskową i lekarza. Już miałem wchodzić na oddział, kiedy przypomniałem sobie, że niby ok, mam nosidełko i ciuszki dla małego, ale kompletnie zapomniałem o ubraniu dla Gosi. Popędziłem do domu, tam musiałem tłumaczyć małej, że jeszcze nie wracam z braciszkiem.
Potem powrót do szpitala i już spokojne załatwianie formalności na miejscu, zanoszenie stosów toreb do auta, odbieranie ciuchów z depozytu i zajmowanie się Małym kiedy Gosia odbierała wypis (troszkę płakał, ale obaj byliśmy dzielni).

Potem sprawne ubieranie i powrót do domu, a tam czekała już na nas babcia Ela, prababcia Wandzia i siostra Gabrysia. A potem jeszcze na chwilę wpadli dziadek Paweł i dziadek Marian.
Nasza córeczka pomagała nam dzielnie w przebieraniu, przewijaniu i kąpaniu Małego. Spisała się na medal, jesteśmy z Niej dumni.
O 19:30 umyliśmy Małego i położyliśmy spać. Chwilę potem zabraliśmy się za szykowanie Gabrysi do snu. Przed chwilą zasnęła, teraz w domu jest niesamowita cisza...
A my w końcu po kilku dniach zamieszania możemy z Gosią usiąść i na spokojnie przetrawić to wszystko co się wydarzyło.

No i jeszcze kilka zdjęć Gabrysi i Tomaszka :)

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Tata

25.11.2009 :: 22:29 | Link | Wypowiedziały się już (7)osoby
Goście idą

Pierwsza noc w domu za nami.
Mały przespał ją z nami, potraktowaliśmy go tak samo jak Gabrysię.
Spał przepięknie, od 23-8 rano 3 razy go przewijaliśmy. Koło 10 wstała Gabrysia, zaczął się dzień. Mały jadł, spał i był przewijany. Gabrysia co trochę podchodziła do łóżeczka, kładła mu rączkę na brzuchu i mówiła, "To ja Twoje siostra Gabrysia". Staraliśmy się ją zająć na tyle, żeby nie podchodziła co 5 min, udało się. Na razie to dla niej nowość, ale liczymy, że z czasem zaakceptuje nową sytuację. W ciągu dnia udało uprosić się Gabrysi, żeby mogła "ponosić" małego. Była jak to sama stwierdziła "dumna z siebie". Od południa zaczął się festiwal odwiedzin, babcia Wandzia, dziadek Paweł, babcia Wandzia z dziadkiem Mundkiem, ciocia Ania, Ale i wujek Arek, peleton zamknęła babcia Asia, która rzutem na taśmę zobaczyła dzieciaki jeszcze na nogach. Z ciekawszych rzeczy podczas dnia, to muszę stwierdzić, że byłem zaskoczony jak mały spał około 2 godzin Gosi na brzuchu, piękny widok. Kolejną fajną sprawą były odwiedziny Ali z rodzicami. Ala była widocznie zainteresowana nowym braciszkiem. Chciała go koniecznie dotknąć, ale i tak najlepszą zabawę wymyśliły razem z Gabrysią (swoja drogą muszę przyznać, że zdecydowaliśmy małego chować w głośniejszych warunkach niż Gabrysię - na razie dźwięki mu nie przeszkadzają). Gabrysia kręciła się i piszczała, kiedy przestawała mówiła: "Teraz Ty Ala" i Ala o dziwo zaczynała kręcić głową i wydawać dźwięki, potem Gabrysia, dalej Ala i tak na zmianę. Świetnie współpracowały. A my śmialiśmy się z Nich, potem dziewczyny pojadły papki owocowe ze słoiczków na wyścigi, a kiedy dostały po kromce chleba Ala koniecznie chciała zdobyć Gabrysiową pajdkę.

Dzień skończył się dla małego "kąpielą", czemu "" zapytacie? Dlatego, że kiedy wszystko było już naszykowane, Mały już prawie prawie zanurzony był w wodzie, od wody dzieliły go milimetry... zrobił kupę. Konsternacja, szybka decyzja, mycie wacikami i ubieranie. Dzisiaj mu się upiekło.

Dopijamy herbaty, kończymy kolację, idziemy spać. Jutro jedziemy załatwiać trochę formalności, jest tego trochę i czas się za to zabrać.

Rodzeństwo

Tata

27.11.2009 :: 00:49 | Link | Wypowiedziały się już (2)osoby
Two times

Dzisiaj szybki wpis.
Dzień minął spokojnie, mały ładnie w nocy spał. Gabrysia wstała koło 10, było super.
Potem ogarnięcie się i wyruszyliśmy z Gabrysia na misję.
1.Zarejestrować Małego.
2.Kupić podkłady.
3.Załatwić PESEL i becikowe.
4.Pozałatwiać formalności w firmie.
5.Kupić pieluchy i coś do lodówki.
6.Apteka
7.Moje zaświadczenie od lekarza.

Udało się wszytko poza PESELem, który dopiero za 3 tygodnie do odebrania, reszta poszła szybko i sprawnie dzięki Gabrysi, która mnie dzielnie wspierała przy załatwianiu wszystkich spraw.
Wracając do tytułu. Przewinęliśmy Tomeczka, już dopinałem śpiochy, aż tu nagle pryyt, cała akcja od początku, udało się. Już do kładliśmy do karmienia i pryyyt znowu :) Po trzecim przewinięciu udało się nakarmić naszego synka. Poszedł ładnie spać.

Potem odwiedzili nas goście, z nowych osób odwiedził Tomka wujek Witek.

A co do Gabrysi od 2 dni korzystając z tego, że jestem w domu, siadam z Nią do jedzenia i jem razem z Nią. Odcinam ją od telewizora i delikatnie rozszerzam wachlarz pokarmów, które je. Z korzyścią dla Niej i dla mnie.

Rodzeństwo

Tata

28.11.2009 :: 01:17 | Link | Wypowiedziały się już (6)osoby
Tydzień

Właśnie minął tydzień.
Jak ten czas zasuwa :)


Rodzeństwo

Rodzice

statystyka

Załóż bloga

Archiwum

2021
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik

Kategorie

Dom(0)

Aleksander i Róża
Kuzyneczka Ala

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl